Bejbiprojekt: Szydełkowa karuzela dla małego majstra – DIY

Kolejny post z serii #bejbiprojekt. Tym razem karuzela nad łóżeczko, o którą pytacie. Młotek, piła, śrubokręt i inne narzędzia budowlane wiszące nad głową dziecka? Brzmi dosyć przewrotnie ale dodam, że mięciusie, szydełkowe, miniaturowe i… strasznie słodkie. Idealne dla małego Boba Budowniczego. Liczę, że dzięki patrzeniu się na taką karuzelę Młody załapie bakcyla i zostanie architektem lub budowlańcem (to postawi mamie jakąś chałupę na stare lata :D)


(Od razu mówię, że nie pokażę Wam jak się robi na szydełku ponieważ nie czuję się w tej kwestii wystarczająco kompetentna ani nie o tym jest mój blog. Podstaw szydełkowania możecie nauczyć się z yt. Pokazuję tylko proces i uczę kombinowania.)

 

To skąd wziąć zawieszki?

Szydełkowe elementy możecie równie dobrze zastąpić zabawkami uszytymi z filcu czy materiału. Zawsze gdy mi na czymś zależało to szukałam rozwiązania, bo o wykonanie kilku takich pluszowych zabawek możecie poprosić mamę albo sąsiadkę emerytkę. Ja swoje szydełkowe elementy nie robiłam z szablonu, raczej „na czuja”. Nauczyłam się podstawowych rzeczy min. jak robić słupki czy półsłupki i na tym bazuję. To już jest dużo. Umiejąc to już naprawdę wiele zrobicie.

 

 


Szydełkowe zabawki

Wykonałam je szydełkiem 3,5 mm z dwóch kolorów włóczki. Chciałam aby trzonek narzędzia odznaczał się od tych niby stalowych elementów, które są szare. Tak jak pisałam wyżej: nie używałam żadnego szablonu, robiłam to po prostu na okrętkę. Wnętrze zabawek wypełniłam kulką silikonową (do kupienia w sklepie z materiałami). Na koniec dorobiłam pętelki do zawieszenia.

 


 

Elementy karuzeli

Wszystkie elementy do wykonania karuzeli miałam w domu. Większość to resztki po poprzednich projektach jak na przykład:

haczyki są pozostałością po DIY: Organizer na biżuterię inicjał – Letter A

a koraliki (tylko pomalowane na inny kolor) DIY: Etno lampa z koralików.

Użyłam tez drewnianych klocków do zabawy, które kupiłam w moim ulubionym „graciku”. Za cały woreczek zapłaciłam 1 zł. Zostało mi jeszcze kilka w innym kształcie i na pewno coś z nich w przyszłości zrobię.

 

 

Te duże szydełkowe koraliki to tak naprawdę kulki z gliny rzeźbiarskiej z dziurą przez środek (świetnie też się sprawdzi wypalona w piekarniku masa solna). Żeby dodać im uroku zrobiłam im kubraczek z włóczki.

 


Karuzela krok po kroku

  1. Drewniany wałek o śr. 13 mm, lekko zatemperowałam dlatego, że w klocku wywierciłam otwór wiertłem 12 mm bo akurat takie w domu miałam. Wolałam nie kombinować z rozwiercaniem większego otworu. Ramiona mojej karuzeli mają po ok. 20 cm i uważam, że to jest wystarczająca długość, żeby zabawki wisiały nie za blisko siebie.

 

 

2. Środkowy klocek ma najważniejsze zadanie: musi utrzymać wszystkie ramiona dlatego został nawiercony aż z 4 stron.

 

 

3. Klocki pomalowałam  dwa razy na jednolity kolor. Uprzednio je lekko oszlifowałam aby farba się lepiej trzymała.

 

 

4. Dla wzmocnienia do otworów wpuszczam klej na gorąco.

 

 

5. Od góry i dołu każdego klocka wkręcam haczyk. Wcześniej dla ułatwienia, nawiercam sobie otwór małym wiertłem. Robię tak z każdym klockiem za wyjątkiem tego środkowego. Tam wystarczy tylko dolny haczyk na zabawkę.

 

 

6. Z resztek sklejki, która również została mi po innym projekcie wycięłam coś na kształt nakrętki od śruby. Do tego elementu również mocuję haczyki. Dzięki temu ten element będzie ruchomy.

 

 

7. Na wstążeczkę, dobraną kolorystycznie do zabawek, nawlekam koraliki i ze środowego punktu przyczepiam je do wszystkich ramion karuzeli tak, jak widać na zdjęciach. Na dolne haczyki wieszam zabawki i gotowe! 🙂

 

 

 


Jeśli podoba Ci się to co robię – bądź na bieżąco! Odwiedź moją małą społeczność czyli moją stronę na facebooku i na instagramie @patmatstudio

 

 

 

Jestem Patrycja. Mam 26 lat. Urodziłam się jako multipasjonatka ładnych rzeczy, a z wykształcenia jestem architektem wnętrz. Robię rzeczy #diy do mieszkania i przy okazji je tutaj pokazuję.

Jeśli zakupy, to z konieczności. Bardziej wolę przerabiać niż kupować nowe. Więcej o mnie…